Pyszne kruche ciasteczka na Święta i każdy inny dzień

Kruche ciasteczka, herbatniki domowego wyrobu, ważne żeby były cienkie i dobrze upieczone (ale nie spalone)

Składniki: 0,5 kg mąki, 1 kostka masła, 1 szklanka cukru kryształu (nie pudru), 3 żółtka, 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia, 2-3 łyżki śmietany. Mąkę z proszkiem do pieczenia wymieszać z masłem, dodać żółtka i śmietanę, znowu trochę zmieszać, a następnie wsypać cukier i zagnieść ciasto. Wałkować porcjami, podsypując mąką, aby ciasto nie kleiło się do stolnicy i wałka, aż do uzyskania cienkiego placka. Wycinać kształty foremkami, lub kwadraty, romby, trójkąty lub każde inne kształty. Ogranicza Was jedynie wyobraźnia. Ja aby przyspieszyć proces wycinania, używam falistego radełka do cięcia ciasta i kroję placek na „prostokąty”, dzięki czemu wychodzą jakby herbatniki. Następnie układamy ciasteczka na blaszce posmarowanej tłuszczem lub wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze ~ 170 – 180  oC, tak aby ciasteczka były dobrze rumiane przez ~ 15-25 minut. Każdy musi wypróbować temperaturę i czas w swoim piekarniku.

Powodzenia!!!

 

Pikle z ogórków w zalewie musztardowej – bardzo dobry przepis

Nie ma to jak zimą czy na jesieni pyszne pikle do obiadu.

Poniżej przepis :

Duże ogórki obrać i przekroić wzdłuż na 4 części. Wyciąć część z nasionami i posypać ogórki solą, aby zmiękły (wtedy dają się łatwiej i ciaśniej ułożyć w słoiku). Po ~ 2h odsączyć i ułożyć ogórki pionowo w czystych słoikach. W garnku zagotować zalewę z 1l wody, 1 szkl. octu, 1 szkl. cukru, 4 łyżki musztardy chrzanowej, 1 łyżka soli oraz przyprawy w/g własnych upodobań, a dobrze żeby były gorczyca, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz lub/i papryka słodka lub/i curry, liście lub/i korzeń chrzanu, koper. Zalewę zagotować i gorącą zalać ogórki w słojach. Można dodać kminek jeśli ktoś lubi ;).  Niektórzy piszą,  aby zalać schłodzoną zalewą i tak się potem pasteryzuje, ale ja zalałam gorącą. Następnego dnia zapasteryzować przez ~ 10minut.

latem zjedz lekki puszysty omlet – grzybek

porcja na 2 – 3 grube omlety z 1 jajka

Składniki: 1 jajko, 3 łyżki mąki, mleko. Białko oddzielić od żółtka, ubić pianę, a do żółtka dodać mąkę i po troszku dodawać mleko mieszając. Mleka dodać tyle, aby uzyskać konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego. Na rozgrzaną patelnię leciutko posmarowaną olejem wylać ~ 1/3 lub 1/2 ciasta i smażyć z obu stron na złoty kolor.

Można spożywać z warzywami na słono lub ostro, z pieczarkami czy mięsem lub na słodko z owocami, dżemem lub kremem typu Nutella.

Tym razem coś dla ducha, a nie dla ciała

Historia może prawdziwa, a może wymyślona… ale na pewno warta przetrawienia!

Pewnego dnia nauczycielka poprosiła swoich uczniów, by wypisali na kartce
imiona wszystkich kolegów z klasy, zostawiając przy tym trochę miejsca
obok nich. Potem powiedziała do uczniów, by się zastanowili
nad najmilszą rzeczą, którą mogliby powiedzieć o każdym
ze swoich kolegów i napisali to obok ich imion.
Trwało to całą godzinę, zanim wszyscy skończyli i przed opuszczeniem
klasy oddali swoje kartki nauczycielce.
W weekend nauczycielka napisała każde nazwisko na kartce
i obok niego listę miłych rzeczy przypisanych mu przez kolegów..
W poniedziałek każdemu z uczniów oddała jego lub jej listę. Już po
krótkiej chwili wszyscy się uśmiechali.
„Rzeczywiście?”, było słychać szepty. „Nawet nie
wiedziałem, że dla kogoś coś znaczę!”
i „nie wiedziałem, że inni mnie tak lubią”, brzmiały
komentarze.
Nikt potem nie wspominał już o tych listach.
Nauczycielka nie wiedziała, czy uczniowie dyskutowali o nich ze sobą
lub z rodzicami, ale to nie było istotne.
Ćwiczenie wypełniło swoje zadanie. Uczniowie byli zadowoleni z siebie i
z innych.
Kilka lat później jeden z uczniów zmarł i nauczycielka
poszła na jego pogrzeb. Kościół był pełen
przyjaciół. Jeden po drugim z tych, którzy kochali lub znali młodego
człowieka, przechodzili obok trumny i oddawali ostatnią cześć..
Nauczycielka podeszła jako ostatnia i modliła się przy trumnie. Kiedy tam
stała, ktoś z niosących trumnę powiedział do niej: „Czy była pani
nauczycielką matematyki Marka?” Skinęła: „Tak”. Ten
powiedział: „Mark bardzo często
mówił o pani.” Po pogrzebie większość szkolnych kolegów Marka
zebrało się razem.
Byli ta m również jego rodzice i wyraźnie czekali na to, by porozmawiać
z nauczycielką..
„Chcemy pani coś pokazać”, powiedział ojciec i wyciągnął portfel z
kieszeni. „Znaleziono to, kiedy zginął Mark. Sądziliśmy, że pani
to rozpozna”
Wyjął z portfela zniszczoną kartkę,
która najwyraźniej sklejona, była wielokrotnie składana i rozkładana.
Nauczycielka wiedziała, nie patrząc, że była to ta kartka, na której były
miłe rzeczy, jakie koledzy napisali o Marku.
Chcieliśmy pani bardzo podziękować za to, że pani to zrobiła”,
powiedziała matka Marka. ” Jak pani widzi, Mark bardzo to cenił”.
Wszyscy dawni uczniowie zebrali się wokół nauczycielki.
Charlie uśmiechnął się i powiedział: ” ja też mam jeszcze moją listę.
Jest w górnej szufladzie mojego biurka”. Żona Hainza powiedziała:
„Hainz poprosił mnie, żebym wkleiła listę do naszego ślubnego albumu”.
„Ja też ciągle mam swoją”, powiedziała Monika. „Jest w
moim dzienniku”.
Potem Irena , inna uczennica, sięgnęła do swojego terminarza
i pokazała wszystkim swoją porwaną i postrzępioną listę. „Zawsze
noszę ją przy sobie”, powiedziała Irene i dodała:
„Sądzę, że wszyscy zachowaliśmy nasze listy.” Nauczycielka była tak
wzruszona, że musiała usiąść i zaczęła płakać. Płakała nad Markiem
i nad wszystkimi kolegami, którzy go nigdy już nie zobaczą.
Żyjąc z bliźnimi, często zapominamy,
że każde życie kiedyś się kończy i  że nie wiemy, kiedy ten dzień
nadejdzie.
Dlatego należy mówić ludziom, których się kocha, że są szczególni i
ważni. Powiedz im to, zanim będzie za późno.

Potrawy na śniadanie wielkanocne – jajka faszerowane

Teraz pościmy, ale wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne. Trzeba zaplanować potrawy na śniadanie niedzielne. Stół świąteczny można urozmaicić np. jajkami faszerowanymi. Przygotowanie jest bardzo proste, a efekt smakowy przechodzi oczekiwania konsumujących.

Składniki: 10 jajek ugotowanych na twardo, ~ 30dag pieczarek, 2 cebule, szczypiorek, majonez, sól i pieprz.

Przygotowanie: Na oleju smażymy drobno pokrojoną cebulę. Kiedy jest lekko podsmażona dodajemy pieczarki pokrojone w dość drobną kosteczkę i smażymy dalej przyprawione solą i pieprzem do smaku. Jajka kroimy wzdłuż na połówki i delikatnie wyjmujemy żółtka. Połówki jajek zostaną później napełnione farszem. W płytkiej miseczce lub na głębszym talerzu widelcem rozgniatamy żółtka, dodajemy drobno posiekany szczypiorek i usmażone pieczarki z cebulką, a następnie dodajemy po trochu majonez, aby uzyskać jednolity farsz. Przyprawiamy jeszcze do smaku solą i pieprzem. Można dodać jakiś swój indywidualny ulubiony smak np. curry itp. Połówki białek układamy na półmisku czy talerzu płaskim napełniając farszem, aby wystawał z jajka. Spróbujcie są na prawdę bardzo smaczne!

Jutro Tłusty Czwartek

Witam,

pamiętajcie żeby jednak nie przesadzić z tłustymi potrawami w Tłusty Czwartek. Dolegliwości są wtedy nieuniknione. Podzielcie się swoimi doświadczeniami kulinarnymi. Które przepisy Waszym zdaniem są udane i jakie odnieśliście sukcesy. Może ktoś zdąży jeszcze dopisać jakiś przepis z notesika babci, żeby inni mogli coś upitrasić.

Faworki na piwie

Ostatnio wypróbowałam ten przepis i rewelacja

Składniki: 1/2 szklanki żółtek (~5-6), 1/2 szklanki piwa, 2-3 szklanki mąki pszennej, szczypta soli, tłuszcz do smażenia (olej lub smalec)

Do miski lub na stolnicę nasypać 2 szklanki mąki, dodać żółtka i szczyptę soli, dolewać piwo i mieszać w jednolitą masę dosypując trzecią szklankę mąki. Z powstałego ciasta oddzielić ~ 1/4 całości i rozwałkować na bardzo cienki placek. Pociąć placek na paski ~ 4cm szerokości i 10-15cm długości. Każdy kawałek naciąć centralnie na długości ~ 5cm. Przewlec jeden z końców przez nacięcie.  Smażyć na mocno rozgrzanym tłuszczu. Najłatwiej jest wyciągać usmażone faworki wykałaczką szaszłykową i układać na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.

Faworki wychodzą bardzo kruche i smaczne, a na dodatek długo zachowują te atuty. Na próbę przechowywałam kilka faworków~ 2 tygodni w zamkniętym opakowaniu i były równie smaczne i kruche co świeżo usmażone.

Powodzenia!

Faworki obowiązkowo w karnawale

Jak wyglądałby karnawał bez faworków. Jest bezlik przepisów na faworki, ale nie wszystkie są dobre i łatwe w przygotowaniu.

Wychodząc na przeciw potrzebom smakoszy zamieszczam najlepszy, wypróbowany od lat przepis ze starej książki kucharskiej Kuchnia Polska. Faworki przygotowuje się w łatwy sposób i zawsze wychodzą kruche i pyszne. Zawsze smażyłam na smalcu tak jak moja mama i babcia, ale wczoraj usmażyłam na oleju i wyszły równie smaczne.

Składniki:

20 dag mąki, 3-4 łyżki śmietany, 3 żółtka, płaska łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli i 1 łyżka spirytusu ( może być rum, wódka) /jeżeli smakoszy jest więcej mnożymy wszystkie składniki x 2 lub więcej.

Do tego potrzeba 1/2 kg smalcu lub oleju do usmażenia w płaskim garnku lub głębokiej patelni oraz cukier puder pomieszany z małą ilością cukru waniliowego.

Przygotowanie:

Na stolnicy zmieszać mąkę ze śmietaną, żółtkami, proszkiem do pieczenia szczyptą soli i spirytusem. Ciasto trzeba dobrze zagnieść i dość długo wyrabiać, ~ 10 minut. Ciasto można  zawinąć w ściereczkę i odstawić w zimne miejsce do stwardnienia na ~ 1 godzinę, ale nie jest to konieczne.  Ciasto wałkujemy porcjami na bardzo cienki placek, podsypując mało mąką. Kroimy nożem na paski szerokości ~ 3 cm (mogą być węższe lub szersze), a następnie w poprzek na odcinki długości ~ 10 – 15 cm. Można przecinać tak aby uzyskać kształt prostokąta lub ukośnie, taki pochylony równoległobok. Każdy pasek nacinamy centralnie wzdłuż na odcinku ~4 – 5cm i przewlekamy jego jeden koniec przez nacięcie. Smażymy na złoty kolor i wyjmujemy na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Uwaga: za mało usmażone faworki nie są kruche i nie każdemu smakują, a również zbyt mocno usmażone (spalone) też mało kto lubi. Sztuka w znalezieniu złotego środka. Układamy posypując cukrem pudrem z domieszką cukru waniliowego. Jeszcze jedna uwaga: czym cieńsze ciasto tym bardziej kruche faworki (znowu szukamy złotego środka i nie przesadzamy z cienkością).

Składniki:

25 dag mąki pszennej, 4 dag cukru pudru, 1 kopiasta łyżka tłuszczu (masło lub margaryna), 1 łyżka octu, 10 dag śmietany, szczypta soli. Do tego potrzeba 1/2 kg smalcu lub oleju do usmażenia w płaskim garnku lub głębokiej patelni oraz cukier puder pomieszany z małą ilością cukru waniliowego.

Na stolnicy zagnieść mąkę z cukrem pudrem, tłuszczem, jajami, szczyptą soli i octem. Ciasto trzeba dobrze zagnieść i dość długo wyrabiać, ~ 10 minut. Ciasto zawijamy w ściereczkę i odstawiamy w zimne miejsce do stwardnienia na ~ 1 godzinę. Ciasto wałkujemy porcjami na bardzo cienki placek, podsypując mało mąką. Kroimy nożem na paski szerokości ~ 4 cm (mogą być węższe lub szersze), a następnie w poprzek na odcinki długości ~ 13 – 15 cm. Można przecinać tak aby uzyskać kształt prostokąta lub ukośnie, taki pochylony równoległobok. Każdy pasek nacinamy centralnie wzdłuż i przewlekamy jego jeden koniec przez nacięcie. Smażymy na złoty kolor i wyjmujemy na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Uwaga: za mało usmażone faworki nie są kruche i nie każdemu smakują, a również zbyt mocno usmażone też mało kto lubi. Sztuka w znalezieniu złotego środka. Układamy posypując cukrem pudrem z domieszką cukru waniliowego. Jescze jedna uwaga: czym cieńsze ciasto tym bardziej kruche faworki (znowu szukamy złotego środka).

Smacznego i wesołej zabawy karnawałowej!

Małe pączki z serka homogenizowanego

Wiem, że dużo osób poszukuje przepisu na takie pączki, więc na wszelki wypadek zamieszczam go również dla ułatwienia na blogu.

Składniki:

1 serek homogenizowany o smaku naturalnym np.: Rolmlecz może być też Danio, najlepiej waniliowy. Można połączyć serki, ale ma być ~ 300ml. (Ja robię z podwójnej porcji, więc mam duży Danio 400ml i zwykły Rolmlecz 200ml i wtedy wszystkie kolejne składniki należ pomnożyć przez dwa.)

1 paczka cukru waniliowego

3 jajka całe

1,5 szklanki mąki (raczej niepełne)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

cukier puder do posypania pączków

Serek, cukier waniliowy i jajka zmiksować, dodać mąkę i proszek do pieczenia i dalej zmiksować.

W płaskim garnku lub głębokiej patelni mocno rozgrzać tłuszcz. Tłuszczu musi być dużo, aby smażące się pączki mogły się zanurzyć. Dobrze smaży się na oleju. Na łyżkę lub łyżeczkę nabieramy porcję wielkości czubatej łyżeczki do herbaty i kładziemy na rozgrzany tłuszcz. Ciasto smażąc się pęcznieje i kształtuje w kuleczki.  Pączki smażą się i obracają. Należy sprawdzić czy są usmażone w środku nakłuwając cienkim patyczkiem, są w sprzedaży wykałaczki szaszłykowe. Jeżeli na patyczku zostaje surowe ciasto lub wycieka z pączka, koniecznie trzeba smażyć dłużej.

Usmażone pączki wyjmujemy na ręcznik papierowy. Następnie układamy na tackę i posypujemy cukrem pudrem (lub nie).

SMACZNEGO!!!

Na czas Karnawału i Ostatki

Każdy ma jakiś przepis na pączki, racuchy czy faworki. Nie zawsze jednak ciasteczka się udają. Wypróbowane przepisy na bardzo smaczne i niezawodne ciastka, a co najważniejsze szybkie i łatwe do przygotowania znajdziecie na stronie z najlepszymi przepisami.

Rewelacyjne pączki z serka homogenizowanego, pyszne kruche faworki czy racuchy jakie jadłeś tylko u swojej babci. Dobre przepisy na te i inne ciasteczka znajdziecie po wejściu na podany powyżej link.

←Older